Poprzedni temat «» Następny temat
Rynek w Piekarach
Autor Wiadomość
MephiR 



Wiek: 30
Posty: 415
Skąd: Bytom
Wysłany: 2010-06-21, 09:20   Rynek w Piekarach

Przed chwilą natrafiłem w serwisie Szarlej.mzone.pl na stary news z kwietnia z Dziennika Zachodniego, gdzie jest mowa o przebudowie placyku na rogu Bytomskiej i Miarki oraz planach budowy Rynku w Piekarach. Warto przeczytać, bo rzeczywiście nie ma tu, żadnego miejskiego placu, na którym można by się spotykać i organizować imprezy.
Dziennik Zachodni napisał/a:
Pomysł na centrum
Władze Piekar Śląskich pytają mieszkańców, jak atrakcyjnie zagospodarować plac na skrzyżowaniu ulic Miarki i Bytomskiej

Masz własną koncepcję, jak ma wyglądać plac przy skrzyżowaniu ulic Miarki i Bytomskiej? Napisz do urzędników. Władze miasta dają piekarzanom wolną rękę. Na ciekawe e-maile z pomysłami urzędnicy czekają do przyszłego piątku pod adresem promocja@piekary.pl

- Jesteśmy przekonani, że plac ten może być kolejnym w naszym mieście miejscem, w którym mieszkańcy będą chętnie spędzać czas wolny - przyznaje Artur Madaliński, rzecznik prasowy piekarskiego ratusza.

W naszym mieście, gdzie do dziś nie doczekaliśmy się budowy rynku to jedyny centralny punkt Piekar. - Chcemy tę przestrzeń wykorzystać z pożytkiem dla mieszkańców - wyjaśnia rzecznik.

W ocenie urzędników plac ma stać się miejscem, w którym można będzie złapać oddech, być może miejscem na przykład na przejrzenie prasy, czy oddanie się ciekawej lekturze. - Trudno mówić o rynku z prawdziwego zdarzenia, bo przestrzeń, jaką zajmuje placyk jest stosunkowo niewielka. Bardziej realna w tym miejscu jest fontanna, czy mała architektura - podkreśla Madaliński.

Władze są otwarte na wszelkie propozycje piekarzan, jednak zastrzegają, że wezmą pod uwagę te plany, które będzie można odzwierciedlić w rzeczywistości. Na kawiarenki okalające placyk czy budowę biblioteki nie ma co liczyć. Jeśli pojawi się taka potrzeba, urzędnicy biorą pod uwagę ustawienie fontanny.

Miasto zabezpieczyło już pieniądze na wykonanie dokumentacji projektowej i realizację samej inwestycji. Trudno teraz mówić o konkretnej sumie, jaką pochłonie przebudowa placu. - Wszystko zależeć będzie od pomysłowości piekarzan. Już otrzymaliśmy pierwsze propozycje - zaznacza rzecznik.

Konsultacje społeczne spotkały się z pozytywną reakcją mieszkańców. - Cieszę się, że władze biorą pod uwagę nasze zdanie. Uważam, że doskwiera nam brak takiego miejsca w centrum miasta, gdzie można usiąść, wziąć do ręki książkę i po prostu zrelaksować się - twierdzi Edyta Żebrowska, mieszkanka Piekar.

Magistrat już dzisiaj zapowiada, że rynek powstanie, ale to melodia przyszłości. - Wypracowano wstępną koncepcję budowy przestrzeni miejskiej, która spełniałaby rolę rynku z prawdziwego zdarzenia i skupiałaby życie miasta, na terenie Zakładu Górniczego "Piekary". Oczywiście, po zakończeniu wydobycia, nie wcześniej niż za 10 lat. Ale myślimy o tym już teraz - mówi Madaliński.

Katarzyna Nylec DZ

Przebudowa placyku na Miarki jest jak najbardziej chwalebna. Z Rynkiem może być kłopot. Wolałbym, żeby Piekary dążyły po prostu do budowy dużego placu miejskiego, a nie Rynku. Rynki powstawały w naturalny sposób w centralnych punktach miast. Były to place targowe, a dziś służą głównie do spotkań i organizacji koncertów. W Piekarach nie ma raczej miejsca w samym centrum na coś takiego, dlatego taki plac musiałby powstać gdzieś na uboczu. Z nazwaniem go Rynkiem powinno się jeszcze poczekać, aż mieszkańcy stwierdzą, że się "przyjął". Moim zdaniem dobre miejsce na taki plac jest w okolicy tego śmiesznego ronda pomiędzy ul. Jainty, a Okrzei. To samo centrum, kilkaset metrów od najważniejszych obiektów. Są tam odpowiednie warunki, by stworzyć coś w rodzaju Rynku.
 
 
olowpb 


Posty: 56
Skąd: z Bytomia
Wysłany: 2010-06-21, 11:15   

MephiR to miejsce sie nie nadaje z racji przykrytej Szarlejki.
Naklady jakie trzeba by bylo poniesc aby odpowiednio zabepieczyc ten ciek bylyby ogromne.
Pozostaje jeszcze problem zapachu. Dlatego m.in. przykryto Szarlejkę w centrum zeby w koncu pozbyc sie smrodu.

Problem tzw. rynku pojawia sie co jakis czas.
Piekary sa dosc specyficznym miastem bowiem powstaly z polaczenia kilku mniejszych miasteczek/wsi. Poza tym w Piekarach jest inna specyfika gruntow (wlasnosciowa) - sporo jest gruntow prywatnych.

Widzialem swego czasu prace dyplomowa studentki z Gliwic ktora zaproponowala utworzenie "centaralnego placu" vis a vis Bazyliki.
Niestety wiazalo się to z wyburzeniem kilku kamienic, wykupem gruntow i znaczna przebudowa ukaldu komunikacyjnego (ul. Bytomska miala biec tunelem w okolicach Bazyliki).
Niestety jest to nie realne do zorganizowania.

Druga lokalizacją moglyby byc tereny pomiedzy ul. Wyszynskiego a Solidarnosci, ktore sa gminne.
Tutaj mozna by bylo wytworzyc cos w rodzaju centralnego placu. Mialby on odpowiednia wielkosc i mozna by nawiazac do istniejacej zabudowy ul. Wyszynskiego i uliczek polozonych na poludnie.
 
 
McFly 



Wiek: 32
Posty: 35
Skąd: os.Wschód
Wysłany: 2010-06-21, 22:54   

MephiR napisał/a:
Moim zdaniem dobre miejsce na taki plac jest w okolicy tego śmiesznego ronda pomiędzy ul. Jainty, a Okrzei
Nagroda dla debila, który zaprojektował zabudowane rondo :/ Kolega mieszka obok i mówi ze co jakiś czas dochodzi tam do lekkich stłuczek.
olowpb napisał/a:
MephiR to miejsce sie nie nadaje z racji przykrytej Szarlejki.
To fakt ale część pomiędzy Gimnazjalną a Jainty można by ogarnąć pod ławeczki i ścieżki ale to raczej nie pod "Rynek"
Osobiście twierdzę że Piekarom nie potrzeba rynku tylko dobrej jakości obwodnic, które pozwolą wyeliminować częściowo ruch z ulicy w centrum i tam zrobić trakt pieszy z ławkami i fontannną. To jest paradoks żeby nawet na obwodnicy postawić typowo miejskie ograniczenie tzn do 50 km/h.
Kiedy wreszcie łącznik Czołgistów ze Śląską ?
 
 
MephiR 



Wiek: 30
Posty: 415
Skąd: Bytom
Wysłany: 2010-06-22, 06:11   

McFly napisał/a:
Osobiście twierdzę że Piekarom nie potrzeba rynku tylko dobrej jakości obwodnic, które pozwolą wyeliminować częściowo ruch z ulicy w centrum i tam zrobić trakt pieszy z ławkami i fontannną.

Tu rzeczywiście masz rację. Jeśli władze Piekar chcą je uczynić miastem dla ludzi, to powinny przede wszystkim dążyć do stworzenia strefy pieszej w centrum, a żeby to osiągnąć trzeba właśnie wyprowadzić stamtąd ruch, poprzez budowę obwodnic.
_________________
Blog o Bytomiu
 
 
olowpb 


Posty: 56
Skąd: z Bytomia
Wysłany: 2010-06-22, 13:53   

McFly napisał/a:
Kiedy wreszcie łącznik Czołgistów ze Śląską ?

Jak sie kopalnia zlikwiduje.
Wiem ze trwaja prace nad koncepcja zagospodarowania terenu po likwidacji kopalni ale to dopiero nastapi za pare lat.
Na pewno wladze miasta beda musialy sie dogadac z SRK lub KW lub innym pseudopodmiotem ktory przejmie majatek kopalni.

A z drugiej strony jakby faktycznie zrobic z Wyszynskiego deptak to tez byloby dobrze.
Wiekszosc imprez odbywa sie na stadionie MOSiRu stad tworzenie "na sile" rynku moze byc utrudnione.

Ja bym widzial to tak, ze zagospodarowuja sie tereny pomiedzy Wyszynskiego a Solidarnosci, tam tez powstaje jeden budynek administracji miasta, sklepy, kafejki, tworzy sie cos na wzor scislego centrum, atobusy mozna poprowadzic albo ulica biegnaca wewnatrz tego obszaru albo wrecz na Solidarnosci, Wyszynskiego sie zamyka i tworzy tzw. reprezentacyjny deptak.
 
 
McFly 



Wiek: 32
Posty: 35
Skąd: os.Wschód
Wysłany: 2010-06-22, 19:48   

olowpb napisał/a:
Ja bym widzial to tak, ze zagospodarowuja sie tereny pomiedzy Wyszynskiego a Solidarnosci, tam tez powstaje jeden budynek administracji miasta, sklepy, kafejki, tworzy sie cos na wzor scislego centrum,
Najpierw musi być zrobione przejście pomiędzy Wyszyńskiego a Solidarności. Ponadto nie wiem dlaczego do dzisiaj nie ma możliwości wejścia na urazówkę od strony Powstańców Warszawskich zważywszy że jest tam normalna brama wjazdowa.
 
 
McFly 



Wiek: 32
Posty: 35
Skąd: os.Wschód
Wysłany: 2010-06-25, 23:05   

Nawet nie wiedziałem że Ruda Śląska buduje sobie Rynek Miejski :o
http://www.rynek.rsl.pl/index.html
 
 
MephiR 



Wiek: 30
Posty: 415
Skąd: Bytom
Wysłany: 2011-09-11, 10:54   

W nowej gazecie miejskiej pojawił się artykuł o przeistoczeniu placu przy Miarki i Bytomskiej w Rynek. Autorem projektu jest wnuk Aleksandra Franty, twórcy m.in. słynnych Kukurydz w Katowicach. Prace budowlane mają ruszyć w przyszłym roku. Fajnie że ten plac się zmieni, bo do tej pory był raczej niechlubną wizytówką Piekar.
Twoje Piekary napisał/a:
Witacz dla gości, komfort dla swoich
Plac przy skrzyżowaniu ulic Bytomskiej i Wyszyńskiego służy przede wszystkim kierowcom do parkowania samochodów. Plac przy skrzyżowaniu ulic Bytomskiej i Wyszyńskiego służy przede wszystkim kierowcom – do parkowania samochodów.





– Plac z ławkami bardzo by się przydał. Można by pójść z rodziną na lody i potem usiąść i popatrzeć na ludzi. Gdyby zrobili tu taki ryneczek, byłoby świetnie – mówi pani Łucja. – Ja bym na pewno przyszła. Mam do tego miejsca sentyment. Tu właśnie była spółdzielnia Orzeszkowa. Szyła ubrania, wysyłano je nawet do Rosji – za ogórki. Zaczęłam tam pracować jak miałam 19 lat, w 1962 roku.

Stoimy ze starszą panią pośrodku placu przy ul. Miarki w Szarleju. Jesteśmy jedynymi osobami, które tu się zatrzymały. Plac służy przede wszystkim do parkowania, tędy przebiega się z jednego przejścia dla pieszych na drugie, stąd odjeżdża się taksówką, jest też kilka sklepów, restauracja i słup ogłoszeniowy. Urzędnicy liczą pieniądze Janusz Pasternak, zastępca prezydenta Piekar, jest ostrożny. Renowacja placu może się rozpocząć najwcześniej w przyszłym roku. Na razie urzędnicy liczą, ile pieniędzy trzeba by było na taką inwestycję wydać. – Rynki przyciągają mieszkańców i inwestorów mówi Pasternak. Z takiego założenia wychodzą mieszkańcy wielu miast naszego regionu.

W przeprowadzonej przez urzędników ankiecie piekarzanie zażyczyli sobie w tym miejscu rynku. Marzyli o ławkach, rzeźbie przypominającej o legendzie o duchu Szarleja… Nie są w tych marzeniach osamotnieni. W wielu miastach buduje się place, remontuje rynki, odnawia się parki. Przypomnijmy tylko, że katowiczanie toczą kilkuletni bój o zmodernizowanie rynku i zorganizowanie na nim przestrzeni ułatwiającej spotkania. Mieszkańcy Chorzowa serdecznie nie lubią estakady, domagają się jej rozebrania i odtworzenia dawnego rynku.

– Ludzie mają tendencję do podwyższania standardu życia – tłumaczy te oczekiwania Maciej Franta, śląski architekt. Przypomina też, że place nie służą tylko spacerowiczom i kawoszom. Te dobre stają się wizytówkami miast i przyciągają do nich przedsiębiorców. To właśnie Franta jest autorem koncepcji zagospodarowania placu przy skrzyżowaniu. Obecnie pracuje nad kilkoma realizacjami w Chorzowie, Świętochłowicach i Tarnowskich Górach. Jest też autorem głośnego projektu szkoły, nazwanej najnowocześniejszą w kraju, powstającej w podwarszawskim Mysiadle. Ciekawostką jest, że jest wnukiem Aleksandra Franty, jednego z najsławniejszych śląskich architektów – autora m.in. katowickiego Tysiąclecia czy wielu obiektów Wojewódzkiego Parku Kultury i Wypoczynku w Chorzowie.

– Zależało mi na tym, by stworzyć przestrzeń startową dla turystów przy linearnym układzie miasta – mówi o placu przy ulicy Miarki Maciej Franta. I przypomina, że pobliską ulicą ks. Bończyka biegnie szlak pieszo-rowerowy z Bytomia do Chorzowa. Ponadto w najbliższym sąsiedztwie są najważniejsze i najbardziej okazałe budynki miasta. Nie dość, że plac sąsiaduje z dużym skrzyżowaniem, to bardzo blisko z niego do autostrady. O rzut kamieniem są urazówka, urząd miasta, dom kultury, blisko jest także do bazyliki i kalwarii. – Ciekawe, jaka nazwa się dla tego miejsca przyjmie? Plac? Rynek? – zastanawia się architekt.

– Ja nazwałem ten plac „witaczem miejskim”. Rynek głównie dla swoich „Witacz”, bo ma witać przyjeżdżających do miasta ludzi, a wręcz przyciągać ich do siebie. Specjalnie dla nich, zdaniem autora koncepcji, w rogu placu (mniej więcej w miejscu dzisiejszego słupa ogłoszeniowego) powinna stanąć żeliwna makieta miasta. Dzięki niej obcy będą mogli zorientować się, w którym miejscu Piekar są, i zaplanować dalszą trasę. Oczywiście plac nie może być tylko dla przybyszów. Przede wszystkim musi być dla swoich. No i dla nich są ławki, trochę zieleni i fontanna. Dla wszystkich mają zaś stanąć na placu pylony, na których architekt planuje przypomnieć najważniejsze dla miasta postaci. – Plac pełniłby funkcję rozpoznawczo-edukacyjną – mówi Franta.

Tak też robią inni Ta kolumnada miałaby by być nowoczesny sposób podświetlana. Światło stanowi jeden z najważniejszych elementów projektu. Podczas jednych spotkań czy uroczystości kolumnada może być podświetlona żółtymi i niebieskimi lampami (barwy naszego miasta i Śląska). Podczas innych, przede wszystkim w czasie świąt narodowych, lampy mają świecić na biało-czerwono. Czy zaraz po renowacji plac zaludni się i będą chcieli otwierać tu kawiarnie kolejni restauratorzy? Przypomnijmy, że do nowego wystroju rynku bytomianie przyzwyczajali się przez bardzo długi czas. Natomiast odnowioną ulicę Mariacką w Katowicach restauratorzy i młodzież pokochali w jeden, dwa sezony. – Trzeba chwalić Piekary, przecież nie najzamożniejsze miasto na Śląsku, że nie mając takiej przestrzeni publicznej, tworzy ją – mówi Franta. Janusz Pasternak, zastępca prezydenta Piekar, mówi, że miasto chce za renowację placu zabrać się w przyszłym roku. Na razie architekt i urzędnicy szukają dobrych i nie najdroższych rozwiązań. Bo trzeba pamiętać, że remonty czy budowa placów do najtańszych nie należą. – Nas plac w Rojcy kosztował około 2,4 mln zł brutto – mówi Jarosław Wroński, rzecznik Urzędu Miasta w sąsiednim Radzionkowie.

Rok temu z boiska nieistniejącej już szkoły zrobiono tam plac pełniący funkcję dzielnicowego ryneczku. Są tam fontanna, plac zabaw i siedziska. Przy okazji wyremontowano przylegający do niego parking (potrzebny dla klientów pobliskich urzędów).

Monika Pacukiewicz

http://twojepiekary.pl/Wy...Sprawy-i-ludzie
_________________
Blog o Bytomiu
Ostatnio zmieniony przez admin 2011-10-16, 22:36, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Gizela 


Wiek: 32
Posty: 174
Skąd: Szarlej
Wysłany: 2011-09-11, 20:30   

Szkoda że wizualizacje są takie małe. Niewiele widać, ale i tak wygląda to lepiej, niż stan obecny :P Czyżby Piekary pozazdrościły Radzionkowowi eleganckiego placu? Bez względu na motywację urzędników, kibicuję tej inwestycji, bo dzięki niej pozytywnie zmieni się wizerunek naszego miasta.

Mam pewne wątpliwości odnośnie lokalizacji. Wiem, że w Piekarach nie ma na to lepszego miejsca, ale sąsiedztwo ruchliwego skrzyżowania raczej nie będzie zachęcać do spędzania tam czasu. Niemniej każda taka inwestycja jest u nas potrzebna, bo niestety na przybytek miejskich placów nie możemy narzekać...
 
 
kamilw 



Wiek: 34
Posty: 437
Skąd: Centrum
Wysłany: 2011-09-12, 17:16   

Jest potrzebna, a to miejsce należy przebudować. Jednak faktycznie problem to ruchliwe skrzyżowanie. Swoją drogą - na tym skrzyżowaniu powinni zrobić rondo.

Sam placyk jest malutki i to taki skwer będzie bardziej, bo do rynku miejskiego to nie może nawet pretendować. No niestety, chyba że ma być taki maleńki. Rynek, jeżeli powstanie, to pewnie będzie tak jak to się mówi w planach, na terenie po zamkniętej kopalni. To ma sens, bo teren będzie bardzo duży. Tam będzie można puścić wodze fantazji i stworzyć nowe centrum nie tylko z rynkiem, ale konkretną infrastrukturą.
_________________
Polak nie pyta ilu jest wrogów, tylko gdzie oni są!
 
 
MephiR 



Wiek: 30
Posty: 415
Skąd: Bytom
Wysłany: 2011-09-12, 19:18   

kamilw napisał/a:
Jest potrzebna, a to miejsce należy przebudować. Jednak faktycznie problem to ruchliwe skrzyżowanie. Swoją drogą - na tym skrzyżowaniu powinni zrobić rondo.

Przy tym natężeniu ruchu rondo musiałoby mieć tak dużą średnicę, że nie starczyłoby miejsca na przyszły "Rynek" :P .

kamilw napisał/a:
Rynek, jeżeli powstanie, to pewnie będzie tak jak to się mówi w planach, na terenie po zamkniętej kopalni. To ma sens, bo teren będzie bardzo duży.

Rynek nie musi być duży. W zasadzie jedynym wymogiem jest lokalizacja w faktycznym centrum miasta. Tak jak to jest w Krakowie, Poznaniu, Wrocławiu, czy chociaż w Bytomiu i Gliwicach. Dla mnie Rynek na terenie kopalni, nie będzie Rynkiem, lecz placem gdzieś na uboczu. Oczywiście fajnie by było, gdyby powstał tam jakiś plac miejski, ale określanie go mianem Rynku byłoby na wyrost.
_________________
Blog o Bytomiu
 
 
P Śl 


Posty: 582
Skąd: MHN
Wysłany: 2011-09-12, 22:47   

Tyle, ze to miejsce to chyba jest faktycznie piekarski rynek. Sam rynek moze maly, ale jakby sie dalo zaadaptowac ks. Bończyka pod jakas kontynuacje to moze by to bylo ciekawsze, ale warunkow to tam chyba nie ma (?).
 
 
kamilw 



Wiek: 34
Posty: 437
Skąd: Centrum
Wysłany: 2011-09-13, 15:48   

Jeżeli na terenach po kopalni powstałaby cała gama budynków różnej maści - od mieszkań, przez handel i usługi, do może nawet urzędów, to byłoby to "nowe centrum", bo takie jest chyba założenie.

A co do ruchu na skrzyżowaniu - ten ruch należałoby stamtąd wyprowadzić albo zminimalizować.
_________________
Polak nie pyta ilu jest wrogów, tylko gdzie oni są!
 
 
MephiR 



Wiek: 30
Posty: 415
Skąd: Bytom
Wysłany: 2011-09-13, 21:02   

kamilw napisał/a:
Jeżeli na terenach po kopalni powstałaby cała gama budynków różnej maści - od mieszkań, przez handel i usługi, do może nawet urzędów, to byłoby to "nowe centrum", bo takie jest chyba założenie.

W teorii tak. W praktyce proces tworzenia "nowego centrum" musiałby trwać całe dekady. Konieczna byłaby tam budowa kilkuset budynków o zróżnicowanych funkcjach. Samo obudowanie placu dookoła nie wystarczy. W takim przypadku to miejsce byłoby "nowym centrum" tylko z nazwy, a faktycznym centrum wciąż pozostawałby Szarlej.
_________________
Blog o Bytomiu
 
 
Jaymzarf 


Posty: 6
Skąd: Piekary Śląskie
Wysłany: 2011-09-14, 00:55   

Pomysł nawet nieźle się prezentuje, wreszcie zniknie (albo zostanie przeniesiony) postój najdroższych taksówek w mieście i okolicy :otak: Aczkolwiek tak bliskie sąsiedztwo ul. 1-go Maja i nowego klubu nie wróży nic dobrego. Obym się mylił.

Lokalizacja może nie jest idealna, ale lepszej chyba nie ma. Jak oglądałem film z 1936r o Pielgrzymce Kobiet do Piekar, to w miejscu przyszłego ryneczku była jakaś posesja ogrodzona drewnianym płotem.
Zaś z opowiadań mojej babci z czasów dzieciństwa dowiedziałem się, że taki punk spotkań mieszkańców centralnej części Piekar (Piekary Wielkie, Szarlej) był placyk przy skrzyżowaniu ul. Bytomskiej, Kalwaryjskiej (obecnie knajpa) na przeciw Kalwarii. Też szkoda, ze sprzedano go po wojnie (chyba, jeśli babcia się nie myliła), była by to idealna lokalizacja na ryneczek.

Szkoda, że tereny po byłym DH ZAMET nie zostały przejęte przez miasto i przeznaczone na ten cel.
Na terenach pokopalnianych, można by stworzyć nie tyle "nowe centrum" co miejski park rekreacyjny z częścią biznesową i administracyjną. Jeśli się przyjmie, to nowe centrum samo w przeciągu kilku dekad się rozwinie.

Czyżby w planach była także przebudowa budynku w którym mieszczą się firmy (Salon sukien i budowlana (w której pracuję)?

Miasto powinno się także zastanowić nad zapewnieniem mieszkańcom miejsc parkingowych zarówno w centrum (okolice UM, US, PP) jak i na osiedlach. Zainwestowanie w jakiś parking podziemny (może pod planowanym rynkiem), w parkingi piętrowe na osiedlach...
Chcąc wybudować prywatnie budynek usługowo - mieszkalny (2 mieszkania), trzeba zabezpieczyć miejsce parkingowe na minimum 5 miejsc dla klientów (stomatologia) oraz po 2 miejsca na każde mieszkanie. Przed moim blokiem z ZGM-u jest ledwo 12 miejsc...

Przepraszam za częściowy OT... :P
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


  Facebook

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Theme by: PatrykSpec | bilety lotnicze | bilety autokarowe | kino Bytom


Wszelkie Prawa Zastrzeżone, (c) Zeld Strona Główna | Pomoc